Big Mac od McDonald’s

Big Mac od McDonald’s

Pora na najsłynniejszą kanapkę świata. Big Mac od podszewki dla zatwardziałych zwolenników fast food.

NAZWA

Big Mac hamburger

OPINIA

Powszechnie wiadomo że produkty sprzedawane w McDonald’s nie są zdrowe. Dlaczego? Pewnie większość z Was odpowie: bo to wyjątkowo tłuste jedzenie. To prawda, Big Mac składa się z dużej ilości niezdrowego tłuszczu, ma go 26 g ! Weź Big Maca do ręki i pomyśl że prawie 1/3 to tłuszcz. Smacznego. O jeden gram więcej jest białka -27 gram. Białko pochodzące ponoć ze 100% wołowiny. Pora na węglowodany-ich jest aż 41 gram, za co głównie odpowiada niezdrowa bułka. No i sól w ilości 2,2 g -duuużo soli jak na kanapkę. To daje nam 96,2 g składników, a co stanowi pozostałe 3,8% ? Ktoś wie?

Tłuszcz trans jest najgroźniejszym składnikiem kanapki Big Mac. Tłuszcze te mają udowodnione działanie miażdżycowe, przyczyniają się do choroby wieńcowej, nowotworowej zwłaszcza jelita grubego, powodują wzrost oporności komórek na insulinę co wiąże się z ryzykiem zachorowania na cukrzycę typu drugiego i tym samym sprzyjają otyłości (organizm produkuje dużą ilość insuliny bo komórki pod wpływem tłuszczów trans są bardziej na nią oporne i tym samym mamy więcej lipidów w komórce). Lipidy to tłuszcze:) Wygląda to mniej więc tak: jemy Big Maca, tłuszcz trafia do naszego organizmu, w jelicie cienkim rozdrabnia go enzym na malutkie kuleczki które w połączeniu z białkiem wędrują po układzie krwionośnym. Ponieważ to tłuszcze trans, to lubują się w oblepianiu tętnic i po dłuższym czasie prowadzi to do problemów z ich przepustowością. Nasz organizm nie potrafi ich rozłożyć i zalegają w żyłach jak plastikowe torby na wysypiskach śmieci. Podwyższają ilość złego cholesterolu we krwi i obniżają ten dobry. Na dodatek jak trafią do komórki to jej błona staje się mniej przepuszczalna i tym samym bardziej odporna na insulinę-organizm produkuje jej większą ilość i tym samym więcej tłuszczu odkłada się w komórce a organizm ze względu na większą ilość glukozy we krwi jest narażony na cukrzycę typu drugiego. Powodują zaburzenia produkcji plemników, zaburzenia rozwojowe płodu i dzieci oraz wzrost produkcji wolnych rodników. Zresztą same działają jak wolne rodniki czyli takie cząsteczki które kradną elektrony innym i tym samym je uszkadzając. Istnieją duże dowody na to, że uszkadzają  komórki mózgu, powodując osłabienie pamięci i mogąc potęgować choroby umysłowe. Sprzyjają otyłości brzusznej- najgroźniejszemu typowi otyłości. Tłuszcze trans powodują przesunięcie się tkanki tłuszczowej w rejon brzucha i zwiększenie masy ciała nawet gdy nie jemy zbyt kalorycznie. A na koniec pomaga w osiągnięciu złego humoru gdyż podwyższa poziom agresji. Następnym razem na poprawę humoru zjedz banana a nie hamburgera:)

Wszyscy chorzy na serce, zawałowcy, osoby z miażdżycą, chorobą wieńcową, po wylewach, nowotworach – muszą drastycznie ograniczyć ilość tłuszczów trans w diecie. Jeżeli nie należysz do tej grupy osób -masz ok. 90% szans że w niej będziesz, jedząc codziennie słodycze, wszelkie produkty w których w składzie jest utwardzony tłuszcz roślinny, które są smażone, w daniach gotowych, w majonezie a nawet krakersach, nie mówiąc już o daniach typu fast food. Tłuszcze te są tak niebezpieczne że w Danii wprowadzono zakaz sprzedawania produktów w których ilość izomerów trans jest większa niż 2% masy produktu. Dodajmy na marginesie że tamtejsza żywność po tych zmianach pozostała smaczna, ceny nie wzrosły a korzyści zdrowotne są bezcenne.

Swoją drogą to skandal że na opakowaniach produktów w Polsce nie ma informacji o ilości tłuszczów trans! Europa zachodnia i USA już dawno zauważyły szkodliwość tych tłuszczy w pożywieniu człowieka.

Ufff, już się zmęczyłam a to dopiero początek opisywania Big Maca.

Skoro już wiemy że tłuszcz typu trans jest najgroźniejszym tłuszczem spożywanym przez człowieka, to przejdźmy do bułki.

Nigdy nie smakowała mi ta bułka, ale znam zwolenników takich miękkich bułek niewymagających zbytniego gryzienia. Dla mnie to najmniej smaczna część Big Maca. Bułka ta oprócz samych pustych kalorii dostarcza masę niezdrowych składników – naprawdę nie widzę w niej nic dobrego…no, może paroma ziarenkami sezamu na wierzchu. Skład chemiczny tych bułek jest ciężki do uzyskania, ale z pewnością są tam szkodliwe środki chemiczne, które powodują m.in to, że bułki te nie pleśnieją przez miesiące, niektórzy twierdzą że przez lata. Są również w bogate w tłuszcz i cukier.

Wiemy już że tłuszcze roślinne poddawane wysokiej temperaturze zmieniają swój skład chemiczny i tak powstają tłuszcze trans. Ale czy 100% wołowiny w Mc Donalds to naprawdę porządny kawałek mięsa w całości? Patrząc na kształt tego mięsa w każdym Big Macu rozsądek podpowiada (oraz opakowanie Big Maca na którym widnieje zmielone mięso), że jest to mięso mielone i uformowane na ten charakterystyczny okrągły kształt. Czy mięso zmielone jest wyłącznie zmielonym mięsem wołowym? Być może. Ale nie oznacza to, że nie jest naszprycowane chemią. Jaką? Może Mc Donalds mi odpowie? heh.

Sos. Ostatnio Mc Donalds ponoć ujawnił tajną recepturę sosu, wierząc że klienci uznają go za zdrowy i przybiegną po Big Maca. Według nich sos składa się z majonezu, kilku ziaren gorczycy, ogórków w słodkiej marynacie, granulowanego czosnku i cebuli oraz szczypty papryki. Brzmi w miarę racjonalnie. No ale znowu-majonez to tłuszcze trans. Nie wierzę że ten sos nie ma żadnych dodatków chemicznych i sztucznych smakowych. Przynajmniej w mojej ocenie.

Kolejne składniki to cebula moczona ( w czym moczona, w wodzie, w occie?), sałata i ogórek konserwowy. Ciekawi mnie ta sałata…znowu nie wierzę że jest taka bez dodatków chemicznych. I znowu podkreślam, że wyrażam swoją opinię. Swoją drogą nie dodają jeszcze mąki do tego sosu? To po co na kartonowym opakowaniu Big Maca widnieje mąka, pieprz,ogórek jako sugestie składników sosu?

Do tego jeszcze ser cheddar. Ser cheddar to dojrzewający, podpuszczkowy ser twardy. Jeżeli jest to po prostu ser cheddar to ok. Ale znowu mam wątpliwości. Wyjątkowo nie ufam firmie Mc Donalds.

Podsumowując- domowy hamburger zrobiony w normalnej bułce, z grilowanym na elektrycznym grillu kawałkiem mięsa, z warzywnymi dodatkami może być po prostu zdrowy. O tyle tłusty, super kaloryczny Big Mac, pełen substancji chemicznych, nie psujący się i którego szczury nawet nie chcą tknąć…cóż…. nie polecam to za mało powiedziane. Nie oddychajcie powietrzem koło Mc Donald’s ! ;)

Oczywiście żaden hamburger zrobiony w domu nie będzie smakował jak w Mc Donalds i dobrze. Big Mac jest jak tleniona blondynka z silikonem w piersiach, ustach i 4 literach. Wizualnie być może piękna, ale z pewnością nie jest naturalna. Po co oszukiwać swój organizm, kubki smakowe i węch i jeszcze za to płacić? Moja nauczycielka chemii w liceum powiedziała że jedzenie pokarmów bogatych w tłuszcze trans to kopanie sobie grobu nożem i widelcem. Trudno się nie zgodzić.

PRODUCENT

wszystkim znany

 

INFORMACJE NA PRODUKCIE

 ”100% grillowanej wołowiny, nasz specjalny sos, pysznie roztopiony ser oraz posiekana cebula a do tego krucha sałata lodowa i chrupiące ogórki. wszystko to na dwóch poziomach niepowtarzalnego smaku. ” No i co z tego że mięso jest w 100%  z mięsa, jak jest ono naszprycowane substancjami chemicznymi szkodliwymi dla zdrowia. No i co z tego że grilowane, skoro nie jest grillowane bez tłuszczu ( a konsument myśli że jak grillowane to ma mniej tłuszczu) Celowe zagranie marketingowe. A ta krucha sałata coś za długo jest krucha.

„Jedyny w swoim rodzaju.” No z pewnością….

SKŁAD

- bułka BM (tostowana )

- sos BM (2 x 10ml)

- cebula moczona (2 x 3,5g)

- sałata BM (drobno krojona, 2 x 14g)

- ogórek konserwowy (2 plastry)

- plaster sera cheddar

- dwa kawałki mięsa wołowego 10:1 (tzn. 10 kawałków mięsa zrobionych z 1 funta)

WARTOŚĆ ODŻYWCZA w kanapce

wartość energetyczna 510 kcal

tłuszcz                                          26 g

w tym kwasy tłuszczowe nasycone    10 g

węglowodany

w tym cukry  proste                        8 g

białko                                           27 g

sól                                               2,2 g

błonnik                                          3 g

OPAKOWANIE

papierowy kartonik – chociaż opakowanie jest zdrowe, smacznego;)

5 thoughts on “Big Mac od McDonald’s

  1. Witam
    Bułki z Mc donalda nie pleśnieją, i nie psują sie w żaden sposób.

    To samo tyczy się mięsa, sera i innych składników w tych burgerach.

    Posiadam paroletnie egzemplarze kanapek więc wiem co mówie :)

    Najstarszy eksperyment to 4 letni cheeseburger. Nadal ładnie pachnie, jedynie bułka zeschła się i popękała. Brak oznak pleśni czy jakiegokolwiek rozkładu

    pa ra pa pa pa im loving it

  2. A ja jakoś nie wierzę artykułom gdzie wszystkie argumenty są na zasadzie „znowu nie wierzę że”.
    Chętnie bym poznał prawdziwy skład mięsa i bułek, ale nie na zasadzie widzimi się autora artykułu i jego poglądów. Wiarę zostawmy na inne potrzeby, a takie rzeczy można sprawdzić – ale trzeba chcieć a nie pisał głupoty.

    • Informacje dotyczące dokładnego składu produktów które sprzedają takie wielkie koncerny są nie do zdobycia i pilniej strzeżone niż bank. Jeżeli ma Pan informacje odnośnie tego co laboratoria wielkich jedzeniowych sieciówek dodają do produkowanej przez siebie żywności to proszę się podzielić, chętnie się dowiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>