Freeway cola light od Lidla

Freeway cola light od Lidla

Dyskonty wprowadzają pod swoim logo produkty, które cieszą się największą popularnością. Lidl postawił na swoją colę, czy dobrze?

NAZWA

Freeway cola light

PRODUCENT

?

OPINIA

Jak zarobić całkiem niezłe pieniądze? Wziąć wodę, dolać barwnik, substancje słodzące, regulator kwasowości, aromaty, kofeinę oraz trochę dwutlenku węgla, napisać na opakowaniu że produkt ma 0,5 kcal w szklance, napisać na etykiecie magiczne słowo: cola i zacząć sprzedawać. Jeżeli słyszysz naokoło o chemicznej żywności – to hoop cola light jest jej idealnym przykładem.

To niesamowite jak wielką karierę zrobiła woda zabarwiona na czarno z dodatkiem kofeiny. Ta kofeina jest tu kluczowa – bo to ona uzależnia i pobudza, a w połączeniu z cukrem daje konkretnego energetycznego kopa, którego ludzie kojarzą z pobudzeniem i chęcią do działania.

A teraz przypatrzmy się nieco bliżej tej oszałamiającej mieszance:

Karmel amoniakalno – siarczynowy nadaje temu napojowi czarną barwę. Może powodować nadpobudliwość, co chyba pijącym tego typu napoje zbytnio nie przeszkadza. Nasila ruchy perystaltyczne jelit. Zgodnie ze stroną 336 książki: Bill Statham: E213: Tabele dodatków i składników chemicznych. Warszawa: Wydawnictwo RM, 2006 – jest toksyczny dla krwi szczurów. U królików hamuje metabolizm witaminy B6.

Substancja słodząca: cyklaminiany. To substancja słodząca około 30 razy słodsza od cukru, dlatego producent może jej użyć około 30 razy mniej niż cukru – a to dla niego spora oszczędność. Stosunkowo niewiele wiemy o jej wpływie na zdrowie. Wiadomo natomiast, że bakterie jelitowe żyjące w przewodzie pokarmowym, u części z nas, przekształcają ją do szkodliwej cykloheksyloaminy, którą podejrzewa się o działanie rakotwórcze.

Substancja słodząca:acesulfam k. Około 150 razy słodsza od cukru. Dodawana jest chętnie przez producentów, bo po pierwsze dobrze miesza się z innymi substancjami słodzącymi, a po drugie wzmacnia smak i zapach. Nie znalazłam na jej temat rzetelnych badań, zdania co do jej toksyczności są podzielone. Jedni twierdzą , że jest substancją która nie gromadzi się w organizmie człowieka i jest wydalana w niezmienionej postaci, drudzy natomiast, ze może przyczyniać się do powstawania białaczki, chorób układu nerwowego, a nawet raka płuc oraz raka piersi.

Substancja słodząca: aspartam: ten słodzik został  dobrze przebadany, ze względu na jego ogromną popularność. I ta jego sława nie jest chlubna. Mówi się o nim, że jest szkodliwą neurotoksyną, przenikającą do układu nerwowego i niszczącą go. A przecież układ nerwowy to mózg i rdzeń kręgowy. Naukowcy podejrzewają go o przyczynianie się do powstawania nowotworów mózgu, zaburzeń pamięci, bólów głowy w tym migren, rozdrażnienia, bezsenności, szumów w uszach, napadów niepokoju czy ogólnego rozdrażnienia. Znalazłam jednak i głosy zachwalające aspartam i wskazujące na brak jednoznacznych dowodów na jego szkodliwość. Cóż – wyżej wymienione dolegliwości są często wspólne dla rożnych jednostek chorobowych, a już same choroby mogą powstawać w wyniku nałożenia się na siebie kilku czynników – stąd zawsze nie będzie do końca wiadomo który czynnik był decydujący. Niemniej jednak po co ryzykować utratą zdrowia a nawet życia? No po co? Poza tym, to właśnie aspartam jest źródłem fenyloalaniny, a ta informacja jest ważna dla osób które są na nią uczulone. Napomknę tylko, że chyba nie ma na rynku gumy do żucia nie zawierającej aspartamu.

Regulator kwasowości: kwas fosforowy. Dodawany jest do wszystkich napojów typu cola. Regulator kwasowości taki jak kwas fosforowy, powoduje że taki napój nie jest tylko słodki ale i daje uczucie orzeźwienia, on  też odpowiada za przeciwrdzewne właściwości coli. Jest też przeciwutleniaczem, a więc konserwuje żywność. Kwas fosforowy tworzy związki chemiczne z wapniem, mówiąc po ludzku: kradnie nam wapń np ze zjedzonego przed chwilą jedzenia, lub z kości np z zębów, a ten wytrąca się potem w postaci kamieni, powodując niewydolność nerek i powstawanie kamieni nerkowych. Ponadto ograbia nas z cynku i magnezu.

Regulator kwasowości: kwas cytrynowy. Tak samo jak kwas fosforowy, jest regulatorem kwasowości i przeciwutleniaczem. Na przemysłową skalę otrzymuje się go przez fermentację cukru za pomocą kultur pleśni: kropidlaka Aspergillus niger. Ta pleśń nie sympatyzuje z organizmem człowieka. Powoduje nowotwory złośliwe, artrozę stawów oraz zesztywniające zapalenie kręgosłupa. Czy w związku z tym, że kropidlak czarny jest wysoce toksyczny dla człowieka, to otrzymywany przy jego pomocy kwasek cytrynowy może być obojętny dla organizmu ludzkiego? Kwas cytrynowy zakłóca przewodnictwo elektrochemiczne w  komórkach mózgowych, przez co jesteśmy..jakby to ująć…mniej bystrzy.

No i w końcu aromaty. Nie łudźcie się że są to aromaty pozyskiwane z naturalnych substancji, o nie nie-to byłoby za drogie. Teraz dodaje się sztuczne aromaty, wyprodukowane w laboratoriach chemicznych. Mają pięknie pachnieć i zwodzić nasz nos a rujnować zdrowie.

O kofeinie nie będę się teraz zbytnio wypowiadać. Powiem tylko że choć w szklance coli jest jej mniej niż w szklance kawy – jednak amatorzy coli nie poprzestają na jednej szklane i często popijają colę przez cały dzień, pobudzając sztucznie swój układ nerwowy niemal non stop.

Podsumowując, mamy mieszankę ogłupiająco – rujnującą nasz organizm. Osoby regularnie pijące tego typu napoje mają niedobry magnezu, częste skurcze, bóle głowy, bywają rozdrażnieni bez powodu i bardzo często nie wyobrażają sobie dnia bez szklanki a może 2 litrów coli dziennie. A Dlaczego? Bo są uzależnieni. Mieszanka cukrów i kofeiny pobudza ośrodek nagrody w mózgu. I tak, nasz mózg, nagradza nas za picie czegoś co nam szkodzi. Pamiętajmy że mózg jest samolubny, nie myśli o innych organach, myśli o sobie – w końcu jest szefem całego organizmu. Cola oddziałuje szczególnie mocno na układ nerwowy, po prostu go pobudza i prowokuje do produkcji dopaminy – hormonu szczęścia. Darmowe pobudzenie jest dla mózgu wystarczającą zachętą, aby nas za to nagradzać. I tak rodzi się uzależnienie. Co więcej, napoje typu cola reklamowane są jako gaszące pragnienie napoje – nic bardziej mylnego! Po mniej więcej godzinie od wypicia coli, opróżnisz pęcherz nie tylko z całej wody którą wypiłeś wraz z colą, ale również z minerałów które zamiast do twoich kości, trafią do sedesu. Skład Freeway coli light jest taki sam jak chociażby Hoop coli light.

Można książkę napisać o tym, jaki wpływ na zdrowie człowieka ma picie napojów typ cola. Ale szkoda papieru. Reklama zrobiła swoje, i napoje typu cola są uważane za cool. Piją ją głównie młodzi ludzie bo do nich kierowana jest reklama. Nie daj się zwieść słodkim kłamstwom i po prostu wyrzuć colę do kosza i więcej jej nie kupuj. A może jesteś uzależniony i wypijesz jeszcze jedną małą szklaneczkę?

SKŁAD

1) woda

2) dwutlenek węgla

3) barwnik – karmel amoniakalno – siarczynowy

7) regulator kwasowości: kwas fosforowy

8) regulator kwasowości: kwas cytrynowy

4) substancja słodząca: cyklaminian sodu

5) substancja słodząca:acesulfam k

6) substancja słodząca: aspartam

9) aromaty

10) aromat: kofeina

WARTOŚĆ ODŻYWCZA

Wartość odżywcza na 100 ml:

- 0,2 kcal,

- 0 g białka,

- 0 g tłuszczu

- 0,05 g węglowodanów

OPAKOWANIE
Plastikowa butelka

INFORMACJE NA PRODUKCIE

 

pepsi cola

pepsi cola

Pepsi cola napój gazowany. Każdy wie jak to smakuje, ale czy choć część z nas wie, co to tak naprawdę jest?

NAZWA

pepsi cola napój gazowany

PRODUCENT

Gdzieś w UE.

OPINIA

Pepsi cola jest obok Coca-coli, jedną z  najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie. Produkowana przez koncern PepsiCo INC. Nazwa pochodzi od pepsyny – enzymu dodawanego do tego napoju na samym początku jego produkcji w 1893 roku, w celu poprawy trawienia.

Skład pepsi nie jest zbyt wymyślny, a cały sekret tkwi jedynie w aromatach. To one są tajemnicą poliszynela, i to one decydują o tym, dlaczego pepsi smakuje jak pepsi a nie jak inne napoje tego typu. Węch odpowiada w dużej mierze za smak. Pozostałe składniki to jedynie woda,cukier, barwnik:karmel oraz kwas fosforowy no i oczywiście dwutlenek węgla.

Karmel amoniakalno – siarczynowy ( E150d) nadaje temu napojowi czarną barwę. Może powodować nadpobudliwość, co chyba pijącym tego typu napoje zbytnio nie przeszkadza. Nasila ruchy perystaltyczne jelit. Zgodnie ze stroną 336 książki: Bill Statham: E213: Tabele dodatków i składników chemicznych. Warszawa: Wydawnictwo RM, 2006 – jest toksyczny dla krwi szczurów. U królików hamuje metabolizm witaminy B6.

Regulator kwasowości: kwas fosforowy. Dodawany jest do wszystkich napojów typu cola. Regulator kwasowości taki jak kwas fosforowy, powoduje że taki napój nie jest tylko słodki ale i daje uczucie orzeźwienia, on  też odpowiada za przeciwrdzewne właściwości coli. Jest też przeciwutleniaczem, a więc konserwuje żywność. Kwas fosforowy tworzy związki chemiczne z wapniem, mówiąc po ludzku: kradnie nam wapń np ze zjedzonego przed chwilą jedzenia, lub z kości np z zębów, a ten wytrąca się potem w postaci kamieni, powodując niewydolność nerek i powstawanie kamieni nerkowych. Ponadto ograbia nas z cynku i magnezu.

No i w końcu aromaty. Nie łudźcie się że są to aromaty pozyskiwane z naturalnych substancji, o nie nie-to byłoby za drogie. Teraz dodaje się sztuczne aromaty, wyprodukowane w laboratoriach chemicznych. Mają pięknie pachnieć i zwodzić nasz nos a rujnować zdrowie.

O kofeinie nie będę się teraz zbytnio wypowiadać. Powiem tylko że choć w szklance coli jest jej mniej niż w szklance kawy – jednak amatorzy coli nie poprzestają na jednej szklane i często popijają colę przez cały dzień, pobudzając sztucznie swój układ nerwowy niemal non stop.

Podsumowując, mamy mieszankę ogłupiająco – rujnującą nasz organizm. Osoby regularnie pijące tego typu napoje mają niedobry magnezu, częste skurcze, bóle głowy, bywają rozdrażnieni bez powodu i bardzo często nie wyobrażają sobie dnia bez szklanki a może 2 litrów coli dziennie. A Dlaczego? Bo są uzależnieni. Mieszanka cukrów i kofeiny pobudza ośrodek nagrody w mózgu. I tak, nasz mózg, nagradza nas za picie czegoś co nam szkodzi. Pamiętajmy że mózg jest samolubny, nie myśli o innych organach, myśli o sobie – w końcu jest szefem całego organizmu. Cola oddziałuje szczególnie mocno na układ nerwowy, po prostu go pobudza i prowokuje do produkcji dopaminy – hormonu szczęścia. Darmowe pobudzenie jest dla mózgu wystarczającą zachętą, aby nas za to nagradzać. I tak rodzi się uzależnienie. Co więcej, napoje typu cola reklamowane są jako gaszące pragnienie napoje – nic bardziej mylnego! Po mniej więcej godzinie od wypicia coli, opróżnisz pęcherz nie tylko z całej wody którą wypiłeś wraz z colą, ale również z minerałów które zamiast do twoich kości, trafią do sedesu.

Pepsi ma lepszy skład od opisanej na moim blogu Hoop coli light, ale lepszy nie oznacza dobry. Nie ma słodzików bo ma cukier i nie ma kwasu cytrynowego. Cała reszta jest taka sama, no oczywiście poza aromatami. To one decydują o tym, dlaczego pepsi smakuje jak pepsi, coca-cola jak coca-cola a hoop cola jak hoop cola. Pepsi w jednej szklance napoju zawiera 101 kcal! To naprawdę rzeka cukru. Litrowa butelka pepsi dostarcza nam 404 kcal! To tyle ile ma mniej więcej 130 gramowy kotlet schabowy smażony na tłuszczu w panierce! Poza tym, cukier ze słodkich napojów jeszcze szybciej trafia do krwiobiegu niż ten ze słodyczy. Pepsi ze słodzikami jest zła bo słodziki są złe, a pepsi z cukrem jest zła bo jest ogromnie kaloryczna i prowadzi prostą drogą do otyłości, cukrzycy i innych chorób „odcukrowych”.

Można książkę napisać o tym, jaki wpływ na zdrowie człowieka ma picie napojów typ cola. Ale szkoda papieru. Reklama zrobiła swoje, i napoje typu cola są uważane za cool. Piją ją głównie młodzi ludzie bo do nich kierowana jest reklama. Nie daj się zwieść słodkim kłamstwom i po prostu wyrzuć colę do kosza i więcej jej nie kupuj. A może jesteś uzależniony i wypijesz jeszcze jedną małą szklaneczkę?

SKŁAD

1) woda

2) cukier

2) dwutlenek węgla

3) barwnik – karmel amoniakalno – siarczynowy

4) regulator kwasowości: kwas fosforowy

9) aromaty: w tym kofeina

 

WARTOŚĆ ODŻYWCZA

Wartość odżywcza na 100 ml:

- 0,2 kcal,

- 0 g białka,

- 0 g tłuszczu

- 10,68 g węglowodanów, w tym cukry: 10,64 g

OPAKOWANIE
Plastikowa butelka

INFORMACJE NA PRODUKCIE

„Chronić przed działaniem promieni słonecznych i przemarzaniem”

hoop cola light

hoop cola light

Tańszy odpowiednik coca-coli i pepsi. Są ludzie którzy piją ją codziennie! Czy oni to przeżyją?

NAZWA

hoop cola light

PRODUCENT

Gdzieś w UE.

Dystrybutror w Polsce: HOOP POLSKA SP. Z O.O.

OPINIA

Jak zarobić całkiem niezłe pieniądze? Wziąć wodę, dolać barwnik, substancje słodzące, regulator kwasowości, aromaty, kofeinę oraz trochę dwutlenku węgla, napisać na opakowaniu że produkt ma 0,5 kcal w szklance, napisać na etykiecie magiczne słowo: cola i zacząć sprzedawać. Jeżeli słyszysz naokoło o chemicznej żywności – to hoop cola light jest jej idealnym przykładem.

To niesamowite jak wielką karierę zrobiła woda zabarwiona na czarno z dodatkiem kofeiny. Ta kofeina jest tu kluczowa – bo to ona uzależnia i pobudza, a w połączeniu z cukrem daje konkretnego energetycznego kopa, którego ludzie kojarzą z pobudzeniem i chęcią do działania.

A teraz przypatrzmy się nieco bliżej tej oszałamiającej mieszance:

Karmel amoniakalno – siarczynowy nadaje temu napojowi czarną barwę. Może powodować nadpobudliwość, co chyba pijącym tego typu napoje zbytnio nie przeszkadza. Nasila ruchy perystaltyczne jelit. Zgodnie ze stroną 336 książki: Bill Statham: E213: Tabele dodatków i składników chemicznych. Warszawa: Wydawnictwo RM, 2006 – jest toksyczny dla krwi szczurów. U królików hamuje metabolizm witaminy B6.

Substancja słodząca: cyklaminiany. To substancja słodząca około 30 razy słodsza od cukru, dlatego producent może jej użyć około 30 razy mniej niż cukru – a to dla niego spora oszczędność. Stosunkowo niewiele wiemy o jej wpływie na zdrowie. Wiadomo natomiast, że bakterie jelitowe żyjące w przewodzie pokarmowym, u części z nas, przekształcają ją do szkodliwej cykloheksyloaminy, którą podejrzewa się o działanie rakotwórcze.

Substancja słodząca:acesulfam k. Około 150 razy słodsza od cukru. Dodawana jest chętnie przez producentów, bo po pierwsze dobrze miesza się z innymi substancjami słodzącymi, a po drugie wzmacnia smak i zapach. Nie znalazłam na jej temat rzetelnych badań, zdania co do jej toksyczności są podzielone. Jedni twierdzą , że jest substancją która nie gromadzi się w organizmie człowieka i jest wydalana w niezmienionej postaci, drudzy natomiast, ze może przyczyniać się do powstawania białaczki, chorób układu nerwowego, a nawet raka płuc oraz raka piersi.

Substancja słodząca: aspartam: ten słodzik został  dobrze przebadany, ze względu na jego ogromną popularność. I ta jego sława nie jest chlubna. Mówi się o nim, że jest szkodliwą neurotoksyną, przenikającą do układu nerwowego i niszczącą go. A przecież układ nerwowy to mózg i rdzeń kręgowy. Naukowcy podejrzewają go o przyczynianie się do powstawania nowotworów mózgu, zaburzeń pamięci, bólów głowy w tym migren, rozdrażnienia, bezsenności, szumów w uszach, napadów niepokoju czy ogólnego rozdrażnienia. Znalazłam jednak i głosy zachwalające aspartam i wskazujące na brak jednoznacznych dowodów na jego szkodliwość. Cóż – wyżej wymienione dolegliwości są często wspólne dla rożnych jednostek chorobowych, a już same choroby mogą powstawać w wyniku nałożenia się na siebie kilku czynników – stąd zawsze nie będzie do końca wiadomo który czynnik był decydujący. Niemniej jednak po co ryzykować utratą zdrowia a nawet życia? No po co? Poza tym, to właśnie aspartam jest źródłem fenyloalaniny, a ta informacja jest ważna dla osób które są na nią uczulone. Napomknę tylko, że chyba nie ma na rynku gumy do żucia nie zawierającej aspartamu.

Regulator kwasowości: kwas fosforowy. Dodawany jest do wszystkich napojów typu cola. Regulator kwasowości taki jak kwas fosforowy, powoduje że taki napój nie jest tylko słodki ale i daje uczucie orzeźwienia, on  też odpowiada za przeciwrdzewne właściwości coli. Jest też przeciwutleniaczem, a więc konserwuje żywność. Kwas fosforowy tworzy związki chemiczne z wapniem, mówiąc po ludzku: kradnie nam wapń np ze zjedzonego przed chwilą jedzenia, lub z kości np z zębów, a ten wytrąca się potem w postaci kamieni, powodując niewydolność nerek i powstawanie kamieni nerkowych. Ponadto ograbia nas z cynku i magnezu.

Regulator kwasowości: kwas cytrynowy. Tak samo jak kwas fosforowy, jest regulatorem kwasowości i przeciwutleniaczem. Na przemysłową skalę otrzymuje się go przez fermentację cukru za pomocą kultur pleśni: kropidlaka Aspergillus niger. Ta pleśń nie sympatyzuje z organizmem człowieka. Powoduje nowotwory złośliwe, artrozę stawów oraz zesztywniające zapalenie kręgosłupa. Czy w związku z tym, że kropidlak czarny jest wysoce toksyczny dla człowieka, to otrzymywany przy jego pomocy kwasek cytrynowy może być obojętny dla organizmu ludzkiego? Kwas cytrynowy zakłóca przewodnictwo elektrochemiczne w  komórkach mózgowych, przez co jesteśmy..jakby to ująć…mniej bystrzy.

No i w końcu aromaty. Nie łudźcie się że są to aromaty pozyskiwane z naturalnych substancji, o nie nie-to byłoby za drogie. Teraz dodaje się sztuczne aromaty, wyprodukowane w laboratoriach chemicznych. Mają pięknie pachnieć i zwodzić nasz nos a rujnować zdrowie.

O kofeinie nie będę się teraz zbytnio wypowiadać. Powiem tylko że choć w szklance coli jest jej mniej niż w szklance kawy – jednak amatorzy coli nie poprzestają na jednej szklane i często popijają colę przez cały dzień, pobudzając sztucznie swój układ nerwowy niemal non stop.

Podsumowując, mamy mieszankę ogłupiająco – rujnującą nasz organizm. Osoby regularnie pijące tego typu napoje mają niedobry magnezu, częste skurcze, bóle głowy, bywają rozdrażnieni bez powodu i bardzo często nie wyobrażają sobie dnia bez szklanki a może 2 litrów coli dziennie. A Dlaczego? Bo są uzależnieni. Mieszanka cukrów i kofeiny pobudza ośrodek nagrody w mózgu. I tak, nasz mózg, nagradza nas za picie czegoś co nam szkodzi. Pamiętajmy że mózg jest samolubny, nie myśli o innych organach, myśli o sobie – w końcu jest szefem całego organizmu. Cola oddziałuje szczególnie mocno na układ nerwowy, po prostu go pobudza i prowokuje do produkcji dopaminy – hormonu szczęścia. Darmowe pobudzenie jest dla mózgu wystarczającą zachętą, aby nas za to nagradzać. I tak rodzi się uzależnienie. Co więcej, napoje typu cola reklamowane są jako gaszące pragnienie napoje – nic bardziej mylnego! Po mniej więcej godzinie od wypicia coli, opróżnisz pęcherz nie tylko z całej wody którą wypiłeś wraz z colą, ale również z minerałów które zamiast do twoich kości, trafią do sedesu.

Można książkę napisać o tym, jaki wpływ na zdrowie człowieka ma picie napojów typ cola. Ale szkoda papieru. Reklama zrobiła swoje, i napoje typu cola są uważane za cool. Piją ją głównie młodzi ludzie bo do nich kierowana jest reklama. Nie daj się zwieść słodkim kłamstwom i po prostu wyrzuć colę do kosza i więcej jej nie kupuj. A może jesteś uzależniony i wypijesz jeszcze jedną małą szklaneczkę?

SKŁAD

1) woda

2) dwutlenek węgla

3) barwnik – karmel amoniakalno – siarczynowy

4) substancja słodząca: cyklaminiany

5) substancja słodząca:acesulfam k

6) substancja słodząca: aspartam

7) regulator kwasowości: kwas fosforowy

8) regulator kwasowości: kwas cytrynowy

9) aromaty

10) kofeina

WARTOŚĆ ODŻYWCZA

Wartość odżywcza na 100 ml:

- 0,2 kcal,

- 0 g białka,

- 0 g tłuszczu

- 0 g węglowodanów

OPAKOWANIE
Plastikowa butelka

INFORMACJE NA PRODUKCIE

„Zawiera substancje słodzące. Zawiera źródło fenyloalaniny”